Zbieranina tematów

Wpis

środa, 10 czerwca 2015

Plażowe wysypisko śmieci

Piękna pogoda, ciepło i miło. Nad pobliskie jezioro zjeżdża się dużo turystów. Paczki znajomych, rodziny z dziećmi - każdy szuka ochłody, wypoczynku. Po cudownej zabawie czas zbierać się do domu. Pakują swoje koce, nadmuchiwane materace, piłki, grille itd. Wieczorem gdy już każdy siedzi we własnym domu na kanapie i ogląda TV, ja idę na spacer z psem. Chciałabym żeby sobie pogonił, ale jest pełno rozbitych butelek. Widzę kaczkę męczącą się z plastikowym opakowaniem po wodzie mineralnej. Po pełnej wrzawie zostało pobojowisko. Tak jest co weekend gdy pogoda sprzyja. Jest mnóstwo koszy, niemalże co krok. A oni i tak wszystko wyrzucają na ziemię, zostawiają w pobliskim lesie, niektórym nawet nie chce się tego spakować w worek i położyć koło kosza, skoro tak bardzo boją się że kosz ich pogryzie. Piwo wypite, chipsy zjedzone, papierki leżą i nie ma ich kto posprzątać.

Niestety niechlubny medal przypinam hanysom. Co prawda nie mogę ich wrzucić wszystkich do jednego worka, ale widząc to co po sobie pozostawili to jest mi za nich wstyd.Przyjadą za tydzień czy miesiąc i uznają, że więcej już do tego syfu nie przyjadą. Tylko, że sami sobie go zrobili. Będą narzekać jak to za granicą jest wszystko zadbane, nigdzie ani papierka nie ma na drodze. Tylko, że tam jest inna kultura, każdy dba o to co piękne, nawet Polacy żeby nie wyjść na wieśniaków niewychowanych też się do tego stosują a u nas jakoś nie potrafią.

Nie mówię, że tylko turyści są źli. Patrze na przystanek autobusowy koło sklepu i widzę stertę śmieci dookoła tylko kosz pusty. Nie wiem jak to się dzieje, może on je wypluwa? Tak trudno podnieść rękę i wrzucić papierek do kosza.

Kiedyś nawet widziałam piękne. niemalże nowe BMW podjechało pod ten właśnie przystanek. Wyskoczył z niego pewien zamożny Pan, kładąc obok swoje domowe śmieci. Jeśli zauważyłabym tablice na pewno miałby z tego tytułu problem, niestety nie udało się. Wątpię, że nie było go stać na zapłatę za wywóz śmieci, ale w sumie po co płacić skoro z przystankowego śmietnika wezmą śmieci za darmo.

Problem nie dotyczy wyłącznie osób dorosłych, za ich przykładem idą również dzieci. Babcia wzięła swoje pociechy do sklepu, kupiła każdemu po lodzie i dzieci w momencie rozpakowały lody nie wrzucając papierka do śmietnika, który stał metr od nich. Babcia zabrała pociechy i poszła. Innym razem przyjechało dwóch chłopaczków, mieli może 13-14 lat. Kupili gumy, papierki wylądowały na ziemi. Mąż zwrócił im uwagę, oni obruszyli się, nie posprzątali i pojechali dalej. Przykładów mogę wymieniać jeszcze wiele. Mali czy więksi, nie ma to znaczenia. Jeśli ktoś jest nauczony żyć w syfie, niech żyje, ale u siebie w domu. To mnie nie obchodzi, ale obchodzi mnie, że mój pies nie może pobiegać sobie bo za chwilę będzie miał rozciętą łapę i kolejną wizytę u weterynarza, za która ja będę musiała zapłacić.

Nie jestem zielona, nie dbam super o środowisko, ale miło patrzeć na coś co jest ładne i czyste. Nikogo nie bawić widok brudnej plaży. Leżenie koło zepsutego jedzenia czy leżenie na szkle. Nie róbmy sami sobie wstydu.

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
free_malinka88
Czas publikacji:
środa, 10 czerwca 2015 12:06

Polecane wpisy

Tagi

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa